A więc tak.
Wiele się z moim życiu zmieniło a z pewnością najbardziej ja sama,a to za sprawą jednego tajemniczego ogłoszenia.
Mianowicie,Współwłaściciel Oskara ogłosił ze z powodów takich a takich pragnie sprzedać 40% swoich udziałów w firmie.
Dwa razy nie musiałam czytać;)
Natychmiast zadzwoniłam do niego omawiając szczegóły transakcji i prosząc o dyskrecje.
Miałam trochę oszczędności i spadek po tatusiu tak ze akurat wystarczyło na kupno udziałów i mała metamorfozę

Przedwczoraj zadzwonił do mnie przejęty Oskar:
-Nel!-krzyknął w słuchawkę-czy doszły Cię już te wieści??Ada sprzedał swoją część jakiejś tajemniczej kobiecie, która prosi o anonimowość!ciekawe czy chociaż zjawi się na jutrzejszym zebraniu zarządu?
-Co ty nie powiesz?-zdziwiłam się, a tak naprawdę chciało mi się śmiać.
-A tak właściwie czemu Cie nie ma w pracy już od poniedziałku?
-Straszna grypa-zachrypiałam-jakaś epidemia chyba
-aha, no ok więc widzimy się w poniedziałek?
-Może nawet wcześniej-szepnęłam tajemniczo i zanim on zdążyły zapytać rozłączyłam się.
Wszystko odbyło się po mojej myśli.
W pt spóźniłam się i weszłam do sali konferencyjnej jako ostatnia.
-Pani Kornelio! co ty wyprawiasz siadaj szybko bo zaraz przyjdzie Pani tajemnicza-ponagliła mnie sekretarka.
-Oto jestem!-weszłam pewnie do sali a oczy wszystkich spoczęły na mnie-Pani tajemnicza we własnej osobie.
Nie ukrywam ze wszystkich zatkało, na najbardziej to chyba Oskara.Zaraz po zebraniu, na którym zaprezentowałam kilka nowatorskich propozycji Oskar odciągnął mnie na bok i szepnął do ucha:
-Wspólniczko, pięknie Pani wygląda,myślę ze dla dobra firmy powinniśmy wyskoczyć wieczorem omówić sprawy biznesowe.
Ta runda należny do mnie
-
Come on, skinny love ...:
-
Sandrucha♥:
Pokaż wszystkie (2) ›